Mam (właściwą ilość, nie za dużo, ale nie za mało) mleka

Mam (właściwą ilość, nie za dużo, ale nie za mało) mleka

Kiedy musieliby się dzielić, co oznaczało, że mieliby mniej jedzenia niż mieliby w innym przypadku, zbierali to wszystko dla siebie.

WNIOSEK: Bonobo chętniej dzielą się z nieznajomymi niż ich koledzy z grupy, zwłaszcza gdy będzie to skutkowało nagrodami społecznymi.

IMPLIKACJE: Chęć nawiązania więzi z nieznajomymi wykracza poza takie rzeczy jak język i normy społeczne i nie jest wyjątkowa dla ludzi.

Oczywiście, że bonobo poświęcają się w imieniu nieznajomych tylko wtedy, gdy oznacza to, że mogą rozszerzyć swoją sieć społecznościową, oznacza to, że nie rozumieją altruizmu tak, jak robią to ludzie, którzy dzielą się anonimowo z nieznajomymi. Chociaż życzliwa dla osób z zewnątrz, ta życzliwość pochodzi z samolubnego miejsca. Ale i tak są lepsze od szympansów, które, jak podkreślają autorzy, nigdy nawet nie próbują poznać kogoś spoza swojej grupy.

Wśród nowych przyjaciół bonobo, dla kontrastu, było mnóstwo przytulania, pielęgnowania i łaskotania nawzajem swoich genitaliów. Naukowcy podkreślają, że w przypadku szympansów nigdy by to nie zdarzyło się. Agresywne, ksenofobiczne szympansy.

Pełne badanie, "Bonobo dzielą się z nieznajomymi," jest publikowany w czasopiśmie PLoS ONE.

Gwiazdy rocka są podatne na nadużywanie substancji, gdy światło reflektorów słabnie, a neurofizjologia ma sens.

Marcus Donner/Reuters

"W naprawdę wspaniały dzień wydaje mi się, że ja i zespół jesteśmy muzyką," powiedział Death Cab for Cutie frontman Ben Gibbard o występach na żywo. "Czuję to na bardzo duchowym poziomie."

Muzycy są oczywiście wybaczeni, a nawet oczekuje się, że będą tak mówić. Seks, narkotyki, rock and roll i tak dalej.

Ale jeśli znasz pojęcie przepływu, zauważysz, że opis świetnego przedstawienia Gibbarda brzmi jak opisy sportowców dotyczące wspaniałej sesji treningowej lub zawodów – całkowite zanurzenie się w zadaniu, tak że bariera między aktorem a aktorem znika. Według badań opublikowanych w Evolutionary Psychology, istnieje coś więcej niż metaforyczne dopasowanie między tworzeniem muzyki w tej chwili przez Gibbarda a przyjemnym umywaniem dobrego treningu. Jak twierdzą autorzy badania, wykonywanie muzyki uwalnia endorfiny, naturalne opiaty organizmu odpowiedzialne za haj słynnego biegacza.

Ludzie, którzy ćwiczą, mają większe mózgi w późniejszym życiu Badanie: nie ignoruj ​​zimnych stóp z powodu alergii na orzeszki ziemne, terapia orzeszkami ziemnymi

W ramach badania naukowcy pod kierunkiem profesora psychologii z Oxfordu Robina Dunbara przeprowadzili serię eksperymentów, aby sprawdzić, czy wykonywanie muzyki zwiększa tolerancję bólu u ludzi. Dunbar wykorzystał tolerancję bólu jako miarę uwalniania endorfin, a nie bezpośrednio mierzył poziom endorfin w krwiobiegu, przyjmując powszechnie przyjęte założenie, że obserwowalnym efektem uwalniania endorfin jest zwiększona tolerancja bólu.

Konfiguracja eksperymentu była zróżnicowana. W jednym z nich grupa Dunbara sprawdzała, czy ludzie, którzy byli na charyzmatycznym nabożeństwie, z mnóstwem wspólnych śpiewów, klaskania i ruchu górnej części ciała, mieli większą tolerancję na ból po kościele niż ludzie, którzy byli na bardziej spokojnym anglikańskim spotkaniu modlitewnym. W innym sprawdzali, czy ludzie, którzy grali w kręgu perkusyjnym, mieli większą tolerancję na ból niż ludzie, którzy biernie słuchali muzyki lub oglądali film instruktażowy. W trzeciej porównali tolerancję bólu między ludźmi, którzy tańczyli, a ludźmi, którzy ćwiczyli muzykę i często przerywali muzykom w nadziei, że muzycy nie będą w stanie osiągnąć flow.

We wszystkich eksperymentach aktywne grupy – śpiewający chodzący do kościoła, bębniarze, tancerze – miały znacznie większą tolerancję na ból niż bardziej pasywne grupy. Wykonywanie muzyki, powiedział Dunbar, uwalnia endorfiny, które są związane nie tylko z większą tolerancją bólu. "Z psychologicznego punktu widzenia uwalnianie endorfin jest odczuwane jako łagodny „haj” opiatów, odpowiadające mu dobre samopoczucie i lekka analgezja," on napisał.

Gibbard, który biega od 40 do 50 mil tygodniowo i ukończył dwa maratony, mówi, że badania mają dla niego sens. "Kiedy kończę grać przedstawienie, czuję się tak samo, jak po długim biegu," on mówi. "Jedyną rzeczą, która daje mi to samo wrażenie jako biegaczowi, jest granie na żywo."

Chociaż eksperymenty Dunbara obejmowały elementarne formy wykonawstwa muzycznego, powiedział, że jego odkrycia obejmują grę na innych instrumentach. "Dmuchanie, podobnie jak w przypadku instrumentów dętych, wymaga bardzo ścisłej kontroli mięśni klatki piersiowej, aby utrzymać przepływ powietrza z płuc, co jest męczące," powiedział. "Podobnie gra na instrumencie strunowym wymaga precyzyjnej kontroli motorycznej i będzie męcząca."

Kluczem, powiedział Dunbar, jest fizyczne wykonanie muzyki, dlatego w jednym z jego eksperymentów perkusiści mieli większą tolerancję na ból niż ludzie, którzy siedzieli biernie słuchając muzyki. Tak więc słuchanie muzyki może sprawić ci wiele przyjemności, chyba że tańczysz na swoim kolejnym koncercie Death Cab for Cutie, są szanse, że po koncercie Gibbard poczuje się lepiej niż ty.

Jeśli jesteś zainspirowany do odkopania starego instrumentu w nadziei na poprawę nastroju, pamiętaj, że odkrycia Dunbara dotyczą występów, a nie prób muzyki. "Prawdopodobnie ważny jest nieskrępowany przepływ lub ciągłość działania: jeśli muzyka jest często przerywana (jak na próbach), każdy efekt jest znacznie zmniejszony (jeśli nie zatarty)," on pisze.

Lub, jak to ujął Gibbard, "Próba jest bardzo mózgowa. Zastanawiasz się wtedy nad tym, aby podczas występu nie myśleć o tym."

Jeśli chodzi o skuteczne starzenie się, "Doskonałe zdrowie fizyczne nie jest ani konieczne, ani wystarczające."

Siu Chiu/Reuters

PROBLEM: Starzenie się, z czysto medycznego punktu widzenia, może być traktowane jako przegrana walka z postępującym upadkiem. Oprócz wymyślenia, jak całkowicie odwrócić ten proces, jak możemy pomóc wszystkim? "starzeją się dobrze"?

Testosteron to prawda Serum Gejowskie rodzice adopcyjni są świetnymi rodzicami adopcyjnymi Stank na farmie jest szkodliwy dla twojego zdrowia

METODOLOGIA: Próbując zrozumieć proces starzenia się z wielu punktów widzenia, naukowcy z UC San Diego i Stanford University przeprowadzili ankietę i rozmawiali z ponad 1000 starszych osób dorosłych, które miały średnio około 77 lat, o swoich doświadczeniach. Obejmowały one standardowe informacje na temat chorób przewlekłych i niepełnosprawności, a także bardziej subiektywne miary: uwzględniono również zaangażowanie społeczne uczestników lub ich ogólny stan zdrowia. Zapytali ich również kategorycznie: W skali od 1 do 10, jak skutecznie wierzysz, że się starzejesz?

WYNIKI: Na poziomie medycznym wyniki potwierdziły to, co wiemy na temat starzenia się: stwierdzono istotny związek między starszym wiekiem a pogorszeniem funkcjonowania fizycznego i poznawczego. Ale jeśli chodzi o nastawienie, trend ten uległ odwróceniu: wraz z wiekiem badanych stale poprawiała się ich samoocena tego, jak skutecznie się starzeli. Ten wzrost dobrobytu był nadal obecny, gdy uwzględniono dochód, wykształcenie i małżeństwo.

Kiedy wiek był kontrolowany, samoocena pomyślnego starzenia się wzrosła wraz z wyższym poziomem wykształcenia, funkcjonowaniem poznawczym, postrzeganym zdrowiem fizycznym i psychicznym, postawami optymizmu i odporności oraz obniżonym poziomem depresji. W szczególności odporność i depresja wydają się wpływać na pomyślne starzenie się w stopniu porównywalnym do wpływu zdrowia fizycznego.

IMPLIKACJE: Naukowcy założyli coś przeciwnego do tego, co pokazały ich wyniki: ponieważ nasze fizyczne i poznawcze funkcjonowanie generalnie pogarsza się z wiekiem, rozumowali, podobnie jak nasze postrzeganie tego, jak skutecznie się starzejemy. Sam fakt, że ich odkrycia wydawały się tak sprzeczne z intuicją, niesie silne przesłanie przeciwko negatywnym postawom społeczeństwa wobec starzenia się.

Zidentyfikowali poradnictwo psychiatryczne jako jeden potencjalny klucz do usprawnienia procesu dla osób starszych. Jeśli chodzi o skuteczne starzenie się, powiedział główny autor Dilip Jeste: "Doskonałe zdrowie fizyczne nie jest ani konieczne, ani wystarczające."

Pełne badanie, "Związek między starszym wiekiem a lepszym starzeniem się: krytyczna rola odporności i depresji," jest publikowany w American Journal of Psychiatry.

Masz (właściwą ilość, nie za dużo, ale nie za mało) mleka?

Reuters

PROBLEM: Wciąż w ferworze "Masz mleko?" zalanie, szerzy się niezgoda na to, czy picie mleka krowiego jest dla nas tak dobre, jak nam wmawiano. W końcu, jak twierdzą krytycy, szacuje się, że aż 75 procent ludzi doświadcza zmniejszonej zdolności trawienia mleka po niemowlęctwie, a napój jest również powiązany z niedoborem żelaza – nie tylko dlatego, że sam w sobie zawiera mało żelaza, ale dlatego, że utrudnia również organizmowi wchłanianie żelaza z innych źródeł. Z drugiej strony mleko pozostaje ważnym źródłem witaminy D, która, między innymi, chroni u dzieci zarówno przed cukrzycą, jak i przeziębieniem. Więc, czy powinieneś podawać dziecku mleko? A jeśli tak, to ile?

Bycie „zdrowym” stopniem nerwicy obniża ryzyko chorób przewlekłych „Gen otyłości” chroni przed depresją. Stanie się rodzicem znacznie zmniejsza ryzyko przedwczesnej śmierci

METODOLOGIA: Kanadyjscy naukowcy prześledzili nawyki picia mleka 1300 "zdrowe przedszkolaki miejskie" w ciągu dwóch lat. Dzieci przesłały również próbki krwi (prawdopodobnie niechętnie), z których można było analizować poziom żelaza i witaminy D. Wzięto pod uwagę pigmentację skóry, niezależnie od tego, czy były karmione piersią, stosowanie suplementów witaminy D i różnice w porach roku (co wpływa na ilość światła słonecznego).

WYNIKI: Gdy dzieci spożywały więcej mleka krowiego, ich poziom witaminy D we krwi wzrósł, ale poziom żelaza proporcjonalnie spadł. Jednak przy dwóch szklankach dziennie dzieci były w stanie uzyskać zdrową ilość witaminy D bez utraty zbyt dużej ilości żelaza.

WNIOSEK: Chociaż istnieje kompromis między korzyściami zdrowotnymi – zwiększonym poziomem witaminy D – a negatywnymi skutkami – zubożonym żelazem – picia mleka, dwie filiżanki dziennie wydają się zapewniać idealną równowagę dla małych dzieci.

IMPLIKACJE: Witamina D jest ważna, ale mleko jest dobrym jej źródłem tylko z umiarem. W miesiącach zimowych, a zwłaszcza w przypadku dzieci z ciemniejszą pigmentacją skóry, naukowcy sugerują, że dzieciom należy podawać suplementy witaminy D zamiast dodatkowego mleka.

Pełne badanie, "Związek między mlekiem krowim a zapasami witaminy D i żelaza we wczesnym dzieciństwie," opublikowano w czasopiśmie Pediatrics.

W miarę starzenia się Ameryki pojawia się widmo upadku poznawczego. W ankiecie członków AARP z 2012 r. 87 procent respondentów stwierdziło, że są bardzo lub bardzo zaniepokojeni „utrzymaniem sprawności umysłowej”. Ponieważ obecnie nie ma lekarstwa na chorobę Alzheimera lub demencję, ich obawy nie są nieuzasadnione.

Panuje jednak przekonanie, że pozostanie aktywnym umysłowo może pomóc w powstrzymaniu choroby. Nowe badanie z Mayo Clinic, opublikowane w JAMA Neurology, dodaje nieco więcej wiarygodności tej teorii. W badaniu podłużnym uwzględniono prawie 2000 mieszkańców Minnesoty w wieku od 70 do 89 lat i obserwowano je co 15 miesięcy przez średnio sześć lat. Spośród tych osób 277 miało łagodne upośledzenie funkcji poznawczych (reszta była poznawczo normalna), a 20 do 30 procent z nich miało gen APOE4, co daje 67 procent szans na rozwój choroby Alzheimera.

Badacze zebrali informacje na temat poziomu wykształcenia uczestników oraz złożoności ich podstawowego zawodu. Następnie pytano badanych o ich aktywność poznawczą zarówno w wieku średnim (50 do 65 lat), jak iw ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zajęcia te obejmowały rzemiosło, czytanie, kontakty towarzyskie, pracę na komputerze lub granie muzyki.

Uczestnicy przeszli „neuropsychologiczną baterię testów”, oceniając wykonawstwo, język, pamięć i sprawność wzrokowo-przestrzenną ich mózgów. Naukowcy odkryli, że „ochronny efekt wzbogacenia intelektualnego przejawia się przede wszystkim jako stosunkowo konsekwentnie wyższa wydajność poznawcza w czasie”. Wyższy poziom wykształcenia oraz większa aktywność zawodowa i poznawcza były również niezależnie powiązane z niższym ryzykiem demencji.

Wykonywanie czynności poznawczych co najmniej trzy razy w tygodniu było wysoce ochronne."

Stymulacja umysłowa przez całe życie pomogła zmniejszyć ryzyko bardziej niż w przypadku rozpoczęcia czynności poznawczych w wieku średnim, ale osoby z niższym poziomem wykształcenia skorzystały bardziej z aktywności w średnim i późnym wieku niż osoby z wyższym wykształceniem.

„Wykonywanie czynności poznawczych co najmniej trzy razy w tygodniu było wysoce ochronne” – mówi dr Prashanthi Vemuri, adiunkt radiologii w Klinice Mayo i główny autor badania.

Różnicę mierzono w latach. Ci, którzy mieli wyższe wykształcenie, otrzymywali co najmniej pięć lat ochrony; Aktywność poznawcza w średnim i późnym okresie życia zapewniała średnio około trzech lat ochrony dla nosicieli genu APOE4 i około siedmiu lat dla osób niebędących nosicielami. Ogólny efekt „życiowego wzbogacenia intelektualnego” – wszystkie te czynniki razem wzięte – był silny. Osoby znajdujące się w 75. percentylu mogą opóźnić wystąpienie upośledzenia funkcji poznawczych o ponad osiem lat w porównaniu z osobami z niskimi osiągnięciami intelektualnymi w ciągu życia (25. centyl).

„Jeśli zaczniesz wcześnie, twój mózg jest prawdopodobnie bardziej wyostrzony niż później”, mówi Vemuri, „ale nigdy nie jest za późno, to mocna wiadomość z badania”.

W komentarzu, który kosztował go jego kontrakt na książkę i stanowisko mówcy na Konserwatywnej Konferencji Działań Politycznych, dziennikarz Breitbart i prawicowy prowokator Milo Yiannopoulos bronił „związków, w których starsi mężczyźni pomagają młodym chłopcom odkryć, kim są”.

W filmie, klipie ze starego odcinka weight manager co to jest podcastu, który był tweetowany w ten weekend przez grupę Reagan Battalion, Yiannopoulos mówi, że nie broni pedofilii, po czym dodaje, że „w świecie gejów jedne z najbardziej wzbogacających… relacji między młodsi chłopcy i starsi mężczyźni mogą być bardzo pozytywnymi doświadczeniami”. (Yiannopoulos później obwinił „niechlujne sformułowanie," mówiąc, że gdy miał 17 lat był w związku z 29-letnim mężczyzną. Wiek wyrażenia zgody w Wielkiej Brytanii to 16 lat)

Oto nieoszlifowany 5-minutowy film Milo Yiannopoulosa opowiadającego się za pederastią "13 lat" oraz "starsi mężczyźni." JEGO SŁOWA.@Mschlapp pic.twitter.com/mAgmfpuyvu

— Batalion Reagana (@ReaganBatalion) 20 lutego 2017 r.

Wśród wielu powodów, dla których komentarze Yiannopoulosa są krytykowane, jak wskazuje niemiecki Lopez z Vox, jest to, że popiera on twierdzenie niektórych antygejowskich aktywistów, że wielu gejów ma sekretne pragnienie molestowania dzieci. Na przykład dokument z 2002 r., który wciąż znajduje się na stronie internetowej Family Research Council, mówi, że „mężczyźni homoseksualiści popełniają nieproporcjonalną liczbę przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci”. Tych, którzy tego nie uznają, nazywa „apologetami homoseksualistów”.

Podejrzewany (i powszechnie obalany) link do molestowania dzieci został wykorzystany do zasugerowania, że ​​gejom nie powinno się pozwalać na pracę z dziećmi. W 2005 roku zaledwie 49 procent ankietowanych powiedziało Gallupowi, że uważa, iż geje powinni być członkami duchowieństwa, a tylko 54 procent powiedziało, że powinni być nauczycielami w szkole podstawowej.